Znasz to uczucie, gdy pracownik robi dokładnie to, co mu powiesz, i ani kroku dalej? Rozmawiam z wieloma przedsiębiorcami i wszyscy narzekają na to samo: „Ludzie nie myślą jak właściciele. Robią swoje 8 godzin i koniec tematu".
Entrepreneurial mindset, czyli myślenie jak właściciel, jest w zespołach rzadki, bo pracownik i właściciel mają z natury różne interesy. Franczyza rozwiązuje to u źródła, bo franczyzobiorca realnie jest właścicielem i ma „skin in the game". Poniżej wyjaśniamy, dlaczego tak jest i co z tego wynika dla rozwoju Twojej sieci.
Za: Neck, Greene i Brush, 2014
Dlaczego tak trudno o postawę właścicielską w zespole?
Tu wchodzi teoria agencji Jensena i Mecklinga z 1976 roku. Udowodnili coś, co każdy przedsiębiorca czuje na własnej skórze: pracownicy i właściciele mają po prostu różne interesy. Pracownik może minimalizować wysiłek, jeśli nie widzi bezpośrednich korzyści z dodatkowego zaangażowania.
Dane to potwierdzają. Badania Gallupa pokazują, że tylko około 15% pracowników na świecie jest naprawdę zaangażowanych. Czyli 85% robi to, co musi, ale nic więcej.
Po czym poznasz, że tego brakuje w firmie?
- Problemy nie są zgłaszane, tylko „jakoś się załatwią".
- Nikt nie przychodzi z pomysłami na usprawnienia.
- Każda mała decyzja musi przejść przez Ciebie.
- Ludzie robią minimum, żeby „przejść".
- Często słyszysz „to nie moja działka".
I tu pojawia się problem skalowania. Jeśli każda jednostka biznesowa wymaga Twojego osobistego nadzoru, wzrost staje się wykładniczo trudniejszy. W praktyce siedzisz po uszy w operacji, zamiast budować strategię. To jeden z powodów, dla których sieci stawiają na skalowanie oparte na przedsiębiorczych partnerach.
Dlaczego franczyza jest odpowiedzią?
Franczyzobiorca ma „skin in the game", jak ująłby to Nassim Taleb. Ma swoją skórę w grze. Jego sukces zależy bezpośrednio od tego, jak bardzo zaangażuje się w biznes. Nie może się schować za „ale to nie ja jestem właścicielem".
Badania Dant, Grünhagen i Windsperger z 2011 roku (Journal of Retailing) pokazują, że franczyza skutecznie rozwiązuje problem agencyjny właśnie dlatego, że franczyzobiorca myśli jak właściciel. Bo de facto nim jest, tylko w ramach większego systemu. To sedno dobrze zaprojektowanego modelu franczyzowego.
Co to daje biznesowi?
Pracowałam z wieloma sieciami i różnica w zaangażowaniu jest kolosalna. Franczyzobiorca:
- Sam rozwiązuje problemy operacyjne.
- Dba o jakość, bo to jego reputacja i pieniądze.
- Szuka sposobów na zwiększenie efektywności.
- Nie czeka na instrukcje, tylko działa.
Blair i Lafontaine już w 2005 roku (The Economics of Franchising, Cambridge University Press) pokazali, że model franczyzowy sprawdza się szczególnie w sektorach wymagających wysokiego poziomu lokalnej inicjatywy. Bo kto lepiej zna lokalny rynek niż przedsiębiorca, który tam mieszka i prowadzi swój biznes?
A co z zespołem franczyzobiorcy?
Ciekawostka: franczyza naturalnie filtruje kandydatów. Osoby pasywne, czekające na polecenia, raczej się na to nie decydują. Samo wybranie tego modelu już świadczy o przedsiębiorczym nastawieniu. A gdy masz franczyzobiorców, którzy działają przedsiębiorczo, oni budują podobną kulturę w swoich zespołach. To się rozprzestrzenia. Odpowiedni dobór partnerów zaczyna się już na etapie rekrutacji franczyzobiorców.
Czy tradycyjni pracownicy to stracona sprawa?
Absolutnie nie. Ale trzeba zrozumieć, że budowanie entrepreneurial mindset w zespole to długi proces, który wymaga zmiany całej kultury organizacyjnej. Franczyza daje to od razu, bo franczyzobiorca już przychodzi z tym nastawieniem.
To model, który naturalnie przyciąga ludzi myślących przedsiębiorczo, a tę różnicę w zaangażowaniu odczujesz od pierwszego dnia współpracy. Może warto pomyśleć o franczyzie nie tylko jako o sposobie na ekspansję, ale też jako o metodzie na przyciągnięcie właściwych ludzi do swojego biznesu?
FAQ
Czym jest entrepreneurial mindset?
To zdolność postrzegania okazji, podejmowania inicjatywy i proaktywnego szukania rozwiązań (Neck, Greene i Brush, 2014). W praktyce to myślenie i działanie jak właściciel biznesu, a nie wykonawca poleceń.
Dlaczego pracownikom trudno o postawę właścicielską?
Zgodnie z teorią agencji (Jensen i Meckling, 1976) pracownik i właściciel mają różne interesy; bez bezpośrednich korzyści pracownik racjonalnie minimalizuje wysiłek. Gallup podaje, że globalnie zaangażowanych jest tylko około 15% pracowników.
Jak franczyza rozwiązuje problem zaangażowania?
Franczyzobiorca ma skin in the game: realnie jest właścicielem swojego punktu, więc jego sukces zależy od zaangażowania. Model naturalnie przyciąga i filtruje osoby o przedsiębiorczym nastawieniu.
Czy franczyza to tylko sposób na ekspansję?
Nie. To także metoda pozyskania przedsiębiorczych, zaangażowanych ludzi, których trudno znaleźć i wychować w tradycyjnym zespole pracowniczym.
Umów bezpłatną konsultację franczyzową
Masz pytanie o rozwój, sprzedaż albo zarządzanie swoją siecią franczyzową? Zostaw kontakt, a odezwiemy się i podpowiemy, od czego zacząć.
